Dieta – zlekceważyłam ją mając Hashimoto. I to był błąd

Wyobraź sobie młodą kobietę, która nagle, bo w zaledwie 3 miesiące, zmienia się i nie jest zadowolona z tej przemiany. Z osoby zdrowej, wysortowanej, szczupłej, pełnej energii staje się osobą o 15 kg grubszą, ciągle zmęczoną, z wypadającymi włosami, suchą skórą i stanami depresyjnymi.

 

Objawy Hashimoto

Jak to się stało? Otóż chorowała już od kilku miesięcy na niedoczynność tarczycy i Hashimoto, ale o tym nie wiedziała. Tą osobą jestem ja. Sytuacja, którą opisuję powyżej miała miejsce kilkanaście lat temu. Miałam dwadzieścia kilka lat i świat stał przede mną otworem. Niestety wtedy nie tym, którym bym chciała😊

Jak się domyślasz, dla młodej osoby, taka zmiana była dramatyczna. Najgorsze było to, że nie wiedziałam co mam robić. Wpadłam w panikę, a poczucie mojej wartości i pewność siebie leciały na łeb, na szyję. Na początku trochę zbagatelizowałam sprawę. Niestety, po wizycie u lekarza. Stwierdził, że to choroba, z którą żyje się normalnie i wystarczy brać leki. No więc brałam, ale lepiej nie było.

Nadprogramowe kilogramy to był wierzchołek góry lodowej. Kiedyś nimi przejmowałam się najbardziej, ale dziś wiem, że już wtedy w moim organizmie toczył się stan zapalny, a ja z nim nic nie robiłam. Dopiero, gdy choroba przywaliła z całą swoją mocą – kiedy nie mogłam wstawać z łóżka, kiedy emocje rządziły moim życiem, kiedy byłam wiecznie zmęczona, senna i smutna – wtedy zaczęłam działać.

 

Popełniłam wiele błędów, szukając informacji o Hashimoto

Szukałam informacji, co wtedy było bardzo trudne, bo nie było Facebooka (pamiętacie w ogóle te czasy? 😊 ), a nikt z moich znajomych nie chorował, albo się do tego nie przyznawał. Metodą prób i błędów, małymi krokami, dochodziłam do tego, co wiem teraz. Błędów po drodze popełniłam mnóstwo, ale wyciągnęłam z nich lekcje i dziś wiem, co było najważniejsze w mojej drodze do zdrowia.

Najważniejsza była zmiana nastawienia i intencji, z jaką podchodziłam do Hashimoto. Przestałam walczyć, bo walka zabierała mi energię. Swoje myśli przestawiłam na zdrowienie. Na to, co mogę zrobić, aby poczuć się lepiej. Wiedziałam, że czeka mnie duża zmiana w życiu, ponieważ aby zacząć zdrowieć, musiałam zmienić cały styl mojego dotychczasowego życia. Po pracy nad stresem i emocjami przyszedł czas na wdrożenie odpowiedniej diety. Słowo „odpowiedniej” ma tu ogromne znaczenie.

Dieta w Hashimoto – jakie są jej zadania

Dowiedziałam się, że dieta w Hashimoto powinna przede wszystkim odżywić, zaniedbaną przez lata, tarczycę. Drugim celem diety jest wyciszenie stanów zapalnych, aby organizm wrócił do równowagi. I jeśli osiągniesz te dwa cele, to Twoja waga się unormuje. Kiedyś już o tym pisałam. Nie lubię określenia „dieta” w Hashimoto. To nie jest chwilowy stan, który ma Cię doprowadzić do upragnionej wagi. To nie jest reżim, którego będziesz trzymać się przez 3 miesiące, a potem wrócisz do starych nawyków. Odżywianie w Hashimoto jest elementem zdrowego stylu życia i powinno być wdrożone już na zawsze. Wiem, że może brzmieć to przerażająco, ale nie martw się. Od tego jesteśmy, aby ułatwić Ci tę drogę i żebyś nie musiała popełniać naszych błędów.

Obiecujemy, że częściej będziemy pisać o tym, jak wdrażać nowe nawyki w życie, jak zadbać o stronę emocjonalną choroby, jak radzić sobie na co dzień i wiele, innych ważnych tematów.

 

Kamila

Pokaż znajomym:
Facebooktwitterlinkedin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top